Odgrzybianie domu po zalaniu

Z racji tego, że zmieniające się warunki pogodowe w Polsce dość często doprowadzają do powodzi i podtopień to wiele osób ma problem z zalewanymi piwnicami. Nie trzeba wiele aby doprowadzić do zawilgocenia piwnicy a z czasem bardzo łatwo pojawić się w niej może grzyb. Czy można jakoś temu zapobiegać? Co należy zrobić gdy już dojdzie do zawilgocenia? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć poniżej. Zapraszamy do lektury.

Jak chronić ściany przed zawilgoceniem?

Czynnik, jakim jest wilgoć w domu trzeba wziąć pod uwagę już na wczesnym etapie budowy. Chodzi o to, że woda w sposób kapilarny może być transportowana od fundamentów nawet do poszycia dachowego. W związku z tym warto zastosować specjalne rozwiązania, które będą zatrzymywać wodę jeszcze u samego dołu. W związku z tym zastosować warto izolację przeciwwodną. Na ten moment wybrać warto specjalne folie termokurczliwe, które po nałożeniu na fundamenty należy lekko podgrzać z użyciem opalarki. Folia zacznie skutecznie przywierać do powierzchni fundamentów i efekt będzie taki, że utworzy się jednolita warstwa ochronna, która świetnie zatrzyma wodę.

Folia w płynie

Do zabezpieczania fundamentów i innych części budynków przed wilgocią stosowano niegdyś lepik. Jednak gdy odkryto, że może on mieć zły wpływ na ludzkie zdrowie to zaczęto powoli wycofywać go z produkcji i zastępowano go foliami. Ostatnimi czasy prawdziwym hitem są folie w płynie. Materiał ten należy nałożyć na powierzchnię ścian czy fundamentów z użyciem pędzla. Po chwili preparat zacznie przybierać właściwą formę. Takie rozwiązania jak folia w płynie są również świetnym wyborem z racji łatwego jej nakładania na różne powierzchnie.

Co zrobić gdy wilgoć już się pojawi?

Po zalaniu piwnicy woda bardzo szybko wnika w głąb ścian i fundamentów. W związku z tym można się spodziewać, że już po kilku tygodniach zacznie ona dawać o sobie znać w nieco bardziej intensywny sposób. Mianowicie na ścianach pojawiać się mogą wykwity pleśni, które są niepodważalnym dowodem na to, że mamy problem. Do usuwania zawilgocenia we wczesnym jego stadium można spróbować wykorzystać specjalnie do tego stworzone preparaty higroskopijne w sprayu. Środki te przyciągają cząsteczki wody i je unieszkodliwiają.

Usuwanie poważniejszych problemów

Gdy jednak wspomniana wcześniej metoda zawodzi to należy przejść do działania w sposób bardziej radykalny. Jeszcze przed poważniejszym ingerowaniem w strukturę ścian można zdecydować się na zastosowanie osuszaczy powietrza. Najbardziej cenione są osuszacze przemysłowe. Działają one w taki sposób, że wewnątrz obudowy znajduje się rotor, na którego łopatkach umieszczany jest żel przyciągający cząsteczki wody. Obracające się łopatki rotora powodują powstawanie prądu, który wciąga powietrze do wnętrza urządzenia. Mówiąc w skrócie: do urządzenia wlatuje powietrze wilgotne, a wylatuje suche. Jedno takie urządzenie pozostawione na noc w pomieszczeniu może zebrać z powietrza nawet kilkanaście litrów wody. Jest to oczywiście zależne od wydajności danego urządzenia.

Osuszanie metodą krystaliczną

W krytycznej sytuacji warto użyć najskuteczniejszej obecnie metody osuszania, która opiera się o specjalne substancje higroskopijne umieszczane wewnątrz zawilgoconej ściany. Mowa tutaj o osuszaniu metodą krystaliczną. Sposób ten pozwala na pozbywanie się cząsteczek wody poprzez wykonywanie w ścianie nawiertów, do których aplikowana jest substancja wchłaniająca wodę. Najczęściej bywa tak, że otwory wykonywane są w odległości kilkunastu centymetrów od siebie. Do nich aplikuje się z reguły mieszaninę stworzoną z krzemu oraz cementu portlandzkiego. Efekt jest niezwykle skuteczny nawet przy bardzo poważnym zawilgoceniu, jakie może pojawić się po powodzi.

 

Metoda krystaliczna wzięła swoją nazwę stąd, że po wykonaniu zabiegu cząsteczki wody przyciągane i łączone z mieszaniną higroskopijną tworzą charakterystyczne kryształki. Przeglądając wszystkie z wymienionych metod osuszania ścian można łatwo wyciągnąć wniosek, która metoda u nas sprawdzi się najlepiej. Każdy, kto ma problem z wilgocią musi samodzielnie wybrać sposób osuszania. Nie zawsze od razu najlepszą metodą będzie osuszanie iniekcją krystaliczną. Bywa niekiedy tak, że stopień zawilgocenia ścian tylko na pozór jest tak duży. W rzeczywistości woda może znajdować się jedynie na płytkiej warstwie tynku i jej usunięcie nie będzie dużym problemem.

Nie bagatelizujmy sprawy

Mimo tego, że woda jest nam potrzebna do życia to jednak w przypadku zawilgocenia ścian może stanowić spore niebezpieczeństwo. Chodzi o to, że cząsteczki wody tworzą idealne środowisko dla rozwoju pleśni oraz grzybów. Ich obecność wewnątrz naszego domu może stanowić zagrożenie dla jego mieszkańców. Jako pierwsi mogą zawilgocenie odczuwać alergicy oraz osoby zmagające się z astmą oskrzelową. Zdaniem naukowców, grzyby oraz pleśń wytwarzają także mykotoksyny, które mogą mieć destrukcyjny wpływ na nasze zdrowie. Pamiętajmy też o częstym dokonywaniu przeglądu systemu wentylacji w naszych domach.